Dziś

Temp: -2°C
1021 hPa
Temp: -2°C
1023 hPa
Do końca XIX wieku Szczyrk był małą, górską wioską, zaszytą wśród lasów, gdzieś "na końcu świata".
Piękne tereny leśne, pełne grzybów i jagód latem, krystalicznie czyste rzeki i strumienie pełne ryb,
zdrowe powietrze, ziemia dostarczająca nieskażonej żywności, skromni, pracowici i życzliwi ludzie - to największe
skarby tej beskidzkiej miejscowości. Ziemia ta zauroczyła niejednego przybysza z odległych stron ówczesnej
Monarchii Austro-Węgierski ej. Wielu spośród właścicieli Szczyrku chętnie przyjeżdżało tu na polowania i wypoczynek.
Na przełomie XIX i XX wieku w całej Europie zaczęła rodzić się moda na wyjazdy na wieś, nad wodę, w góry - na tzw.
łono natury z zatłoczonych i zadymionych miast. Przedstawiciele bogatego ziemiaństwa i burżuazji zawsze mieli
miejskie i wiejskie rezydencje, pomiędzy które dzielili swe życie. Drobniejsi przedsiębiorcy, kupcy, bogaci urzędnicy
i przedstawiciele inteligencji poszukiwali cichych i uroczych miejsc na niedzielne wycieczki oraz dłuższy wypoczynek.
Bliskość dużych przemysłowych ośrodków w Bielsku i Białej oraz wielu większych miast Górnego Śląska spowodowała
rosnące zainteresowanie Szczyrkiem jako idealnym miejscem do wypoczynku. Pierwsi przybywać zaczęli do wsi bogaci
Niemcy i Żydzi z Bielska oraz Białej (fabrykanci, urzędnicy, przedstawiciele inteligencji).
Bardziej masowy ruch turystyczny rozpoczął się, gdy powstały organizacje turystyczne zalecające ruch na świeżym
powietrzu nie tylko wśród pracujących, ale i wśród młodzieży szkolnej oraz akademickiej.
Najstarszą polską organizacją propagującą zdrowy i higieniczny tryb życia było założone w 1867 roku Towarzystwo
Gimnastyczne "Sokół". Szesnastego grudnia 1866 roku uchwalono jego status, który 7 lutego 1867 roku został
zatwierdzony w Urzędzie Namiestnika Lwowskiego".
W połowie marca ukonstytuowały się władze towarzystwa. Pierwszym prezesem został dr Józef Milleret.
"Gniazda Sokoła" powstawały we wszystkich miastach Galicji. Oprócz uprawiania gimnastyki i propagowania
wychowania fizycznego "Sokół" rozwijał także działalność polityczną, społeczną i kulturalną.
Za przykładem Krakowa, Lwowa, Zakopanego, gdzie powstawały oddziały Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego,
poszły mniejsze miasta i miasteczka, tworząc koła PTT, oddziały "Sokoła", koła Towarzystwa Turystycznego
"Przyjaciele Przyrody" w Polsce. Również Żydzi mieli swoje Towarzystwo Turystyczne "Makkabi".
Pojawienie się pierwszych turystów wiąże się ściśle z rokiem, w którym Niemcy bielscy założyli towarzystwo
turystyczne "Beskidenverein". Był to rok 1893. Niemcy chcieli podporządkować sobie kiełkujący dopiero
ruch turystyczny w Beskidzie Śląskim. W wybudowanych schroniskach na popularnych szczytach niechętnie,
wręcz wrogo przyjmowało się turystów mówiących po polsku. "Usiłowano Beskid Śląski zamienić w niemiecki".
W tym samym roku, 13 marca, nauczyciele i gimnazjaliści ze szkół niemieckich, Cieszyna, Ostrawy i Bielska
założyli klub popularyzujący narciarstwo i turystykę. Jego siedzibą było Bielsko.
Przyjął on nazwę "Beskiden Sport-Verein". Z kolei w 1907 roku został założony przez Niemców
"Winter Sport Club" skupiający miłośników narciarstwa śladowego, a później alpejskiego.
"Beskidenverein" oraz „Winter Sport Club" (WSC) były największymi organizacjami propagującymi w Bielsku
i okolicach narciarstwo. Właśnie te stowarzyszenia niemieckie były początkowo najbardziej operatywne,
o czym świadczy fakt, że już w 1907 roku ukazał się, napisany w języku niemieckim, przewodnik autorstwa
Josefa von Matzury, z którego wynika, że beskidzkie szlaki były przez Niemców rozpoznane i opisane.
Działacze polskich organizacji turystycznych z Białej Krakowskiej i Bielska starali się przeciwdziałać
ekspansji organizacji niemieckich i również budowali sieć schronisk oraz wydawali swoje przewodniki turystyczne.
Polskie schroniska i stacje turystyczne były na Trzech Kopcach, u Cieślara na Przełęczy Salmopolskiej, a także
w latach 20-tych i 30-tych działało, podczas wakacji letnich i zimowych, szkolne schronisko w Szkole Podstawowej
nr 1 w Szczyrku. Natomiast pierwszy polski prze-wodnik pt.: "Beskidy Zachodnie" został wydany w Krakowie
w 1924 roku (autor K.Sosnowski). Rywalizacja polsko - niemiecka w tej dziedzinie trwała nieprzerwanie
aż do 1939 roku, kiedy to okazało się, że niemiecki ruch turystyczny miał uboczne, ale wielkie znaczenie
militarne i służył przygotowaniu okupacji i aneksji terenu Beskidu Śląskiego.
Pominąwszy aspekt militarny ruchu turystycznego, trzeba obiektywnie stwierdzić, że w ciągu 30-40 lat XX wieku
ruch turystyczny w Beskidzie Śląskim i Żywieckim narodził się, rozpowszechnił i okrzepł.
Większość wytyczonych i oznakowanych wówczas szlaków oraz sieć schronisk służą turystom i w obecnych czasach.
Zabudowa terenu jest coraz gęstsza, lasy bardziej przerzedzone, ale zasadniczy bieg i oznakowanie
szlaków - pozostały. Już w latach 30-tych Szczyrk był znanym ośrodkiem wczasowo- turystycznym, odwiedzanym
przez mieszkańców Białej, Bielska, Górnego Śląska, Krakowa, a nawet Warszawy (inż. Malinowski z Warszawy
wybudował willę stojącą do dziś przy ul. Wrzosowej w sąsiedztwie "Zagronia").