Dziś

Temp: -2°C
1021 hPa
Temp: -2°C
1023 hPa
Druga murowana kapliczka została wybudowana w 1830 roku na placu Walczaków w setną rocznicę pierwszych
misji jezuickich. Fundusze na jej budowę dała ówczesna gmina, a sporą sumę przekazała także pani Barbara Brzeźniak.
Kapliczka umieszczona jest dokładnie na tym samym miejscu, gdzie przed stu laty stał namiot, w którym odprawiano
Msze święte podczas misji. Inicjatorem budowy kapliczki był ówczesny pleban Szczyrku ksiądz Alojzy Kwatskay
pochodzący rodem z Węgier. Kapliczką tą zawsze opiekowała się rodzina Walczaków, która przybyła z Wielkopolski
i osiedliła się na terenie Szczyrku. W tym okresie w Szczyrku było 20 domów.
Kapliczka posiada dwa dębowe okna zwieńczone tzw. oślim grzbietem oraz cebulastą wieżyczkę.
Może ona pomieścić 30 osób.
Do niedawna w każde południe dzwoniono w niej na Anioł Pański. "Wszyscy Walczakowie dzwonili w tej kapliczce,
a jak umierali w kapliczce dzwonek dzwonił dla nich ostatni raz". Tak było, gdy umarł dziadek, ojciec, mama i mąż
pani Lechowiczowej. Dawniej dzwonek odprowadzał wszystkich mieszkańców placu Walczaków na miejsce wiecznego spoczynku.
Jeszcze w ubiegłym roku o godzinie 1600 w kapliczce odprawiała się Msza święta dla wczasowiczów.
Ostatnio kapliczka została odnowiona. Pani Lechowicz wspomina, że dawniej w kapliczce w październiku i w maju sąsiedzi
odmawiali różaniec, śpiewali pieśni, siedząc na "Kępce". Zawsze, odkąd pamięta, w kapliczce była odprawiana Msza święta
z okazji Konstytucji 3 Maja.
Bardzo często kapliczkę oglądają wczasowicze krajowi i zagraniczni. Rozmawiając z panią Anną Lechowicz, byłam świadkiem,
jak w ciągu krótkiego czasu kilkakrotnie otwierała kapliczkę dla zagranicznych gości.
Wśród nich byli Holendrzy, Belgowie i Niemcy wyznania ewangelickiego. Interesowali się tym zabytkiem.
Z podziwem i zachwytem oglądali najstarszy zabytek Szczyrku - krzyż misyjny (umieszczony za ołtarzem),
o którym była mowa w innym rozdziale.